gdzie się podziało, kiedy się nie działo, kiedy pustka oczy przepełniła, a oczy ślepe nie znając się na rzeczy pustką zaczęły patrzeć, jeszcze ślepej, jeszcze próżniej i bez białej laski, bez przyjaciela, co pomógłby krok za krokiem postawić.
bez.
beze mnie.
bez Ciebie.
bo się podziałeś, tam gdzieś dziać się nie miałeś, gdzie pustkę wyhodowałeś.
wtorek, 15 października 2013
niedziela, 1 września 2013
I love the sea
Nad brzegiem morza Ukochanego. Na koniec końców codziennych Słońc.
Gdzie się podział dopiero co rozpoczęty Sierpień?
Z A.
piątek, 30 sierpnia 2013
little story about smile of bananas
Po nie zawsze wracać będę.
czwartek, 27 grudnia 2012
Sans rime ni raison.
Polaroidowo, z magią i pasją, Jarek Kasprowiak.
Samotne są te ściany cztery, w których kolor jagód, już
zgniłych, zatapia się w czerń, nanosi ciemność niezwłocznym krokiem. Ściany
cztery z czterema kątami zaplątanymi w kurze i pajęczyny strachów. Spusty emocji pozamykały drzwi, mimo.wolnie, wolność
zabierając, jakby ptakom skrzydła,
jakby sen.s istnienia.
piątek, 16 listopada 2012
Odliczane
szmery sekund opuszczają wskazówki, za oknem w burzy minuty i godziny marnują
krople czasu; ze strachem przesiąkniętym w głąb kości, drżąc dłońmi i ciałem
całym, czas upływa w lekkie nieba, ponad szelest głuchego wiatru, nogami ponad
rzeczywistością. W kalendarzu już miesiąca koniec, dni z tygodniami rozbiły się
w szklanym odgłosie budzików.
Z
nadgarstków wyrzuciłam oplątane szepty ciągłych chwil w szum rzeki prąd.
Pozostały mi blizny, pozostały słowa (po)kruszone w drobiny w kątach na
podłodze (...)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
.jpg)